Sławek i Magda – plener (pustynia)

Miałem przyjemność wykonać fotoreportaż podczas wesela Sławka i Magdy więc jakiś czas po nim przyszedł czas na plener ślubny. To była sesja plenerowa z gatunku tych niezwykłych i pewnie gdybym nie miał zdjęć trudno mi byłoby uwierzyć w to co przeżyliśmy. : ) W skrócie wszystkie klęski egipskie: wyschnięte jeziora, burze i tornada. Tak, tornada, dosłownie. Ale wszyscy stanęli na wysokości i dzięki tym wydarzeniom materiał zdjęciowy jest na tyle różnorodny że postanowiłem utworzyć dwa wpisy. Zacznijmy od początku – scenerią zdjęć miało być jezioro. Jednak na miejscu okazało się że ktoś spuścił z jeziora, a właściwie zbiornika retencyjnego wodę, tak że odsłoniły się wielkie połacie dna przypominającego pustynie. Po pierwszym rozczarowaniu dostrzegłem szanse na zrobienie unikalnych wśród polskich scenerii zdjęć, w dodatku niepowtarzalnych po jezioro wkrótce znowu napełni się wodą. Przy obróbce i doborze kolorystyki inspirowałem się klasyką kina taką jak „Gwiezdne Wojny” lub „Diuna” Davida Lyncha gdzie miejscem akcji jest pozbawiona wody, pustynna planeta. Żeby zamienić te pustkowie w ogród Magda i Sławek musieli szukać źródeł, przenosić kamienie i karczować wyschnięte drzewa. ; ) Jak im się udało? Zobaczcie wybrane zdjęcia z pierwszej części sesji:

A w tym miejscu druga część tego pleneru. Z tornadem. : )