MENU

Ewa i Bartek, ślub słowiański, Art Impression House

10 listopada 2017

Ślub Słowiański Ewy i Bartka

Czasami człowiek tylko na kilkadziesiąt metrów zjeżdża z jednej z najbardziej znanych ulic w Warszawie i okazuje się że wylądował w innej bajce, albo może nawet “Starej Baśni”. Ewa już na pierwszym naszym spotkaniu zapowiedziała że ślub słowiański to hasło przewodnie całego dnia. W ich wypadku słowiańskość,  nie wynikała z rekonstrukcji dawnych ceremonii, czy ale bazowała na najbardziej podskórnym rozumieniu tego słowa – jako synonimu ciepła, bezpretensjonalności i swojskości. Taki był cały ten dzień początku jesieni, od przygotowań, po ceremonię aż po wesele. Oczywiście nie zabrakło wielu akcentów ściśle kojarzących nam się z słowiańskością takich jak wianek, tradycyjna ukraińska koszula wyszywanka na którą Bartek zamienił garnitur na weselu, czy oczepiny stylizowane na… postrzyżyny!!! Ale to musicie zobaczyć na zdjęciach. Ewa i Bartek obdarzyli mnie dużym zaufaniem zarówno w zakresie wykonywania jak i obróbki zdjęć, co w połączeniu ze zastanymi warunkami pozwoliło mi utrzymać tą historię w mojej ulubionej palecie brązu, zieleni, czerwieni oraz  pomarańczu, z dużą ilością klimatycznych cieni.

Usługodawcy, miejsca i detale ślubu:

Miejsce Ceremonii: Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Warszawie ul Puławska
Miejsce zabawy weselnej: Art Impression House, ul. Karczunkowska 170, Warszawa
Suknia ślubna i gorset: Crash Art
Buty Panny Młodej: Gabut, trzewiki sznurowane z koźlęcej skóry (“czułam się jak na bosaka”)
Sukienki druhen: Gotwear (Toruń) i Paradise (Wyszków)
Wianek Panny Młodej, kwiaty do butonierek i kotyliony druhen: DIY
Makijaż: Katarzyna Kucharska
Garnitur, koszula, krawat: Lancerto
Koszula Słowiańska: Ukraińska wyszywanica, wyszywanka.com

Zamknij